61 666 06 90
530 717 916
530 777 606
61 666 06 91

biuro@r5studio.pl

R5 Maciej Augustyniak
os. Stare Żegrze 103/10
61-249, Poznań

Pokaż na mapie

Wpisujemy sobie w okno wyszukiwarki Google np. „buty”. Wyskakuje nam lista wyników: producenci, hurtownicy, sklepy detaliczne... Cóż to za szczęśliwcy są na jej szczycie? Jak oni to robią, że pojawiają się jako pierwsi i tym samym „zgarniają” większość klientów? Skoro oni mogą, to czemu my nie możemy? Ależ możemy! Jest tylko mały drobiazg: w wyścigu o czołową lokatę startuje ogromna liczba chętnych. Pół biedy, jeśli mamy do czynienia z firmą, która działa w specyficznej branży. Rzadko używane hasło kluczowe, które jednak będzie wyraźnie się z tą firmą kojarzyć, już samo w sobie zapewni wysoką pozycję. A co z firmami, które działają w popularnych sektorach? Kilka tysięcy chętnych na jedno miejsce!

Są oczywiście inne wyszukiwarki w sieci, gdzie można bez większych problemów wywindować się na pierwszą stronę wyników, ale bądźmy szczerzy – kto z nich korzysta? Niemal cały proces wyszukiwania stron www w globalnym internecie napędza Google. I co teraz? Kwadratura koła? Niekoniecznie.

Można na przykład wykupić sobie w Google usługę wyświetlania strony przed wynikami wyszukiwarki - Google Adwords. Ceny mogą jednak przyprawić o ból głowy.

Dużo tańsze (a także efektywniejsze) jest pozycjonowanie. Tylko, że – jeśli ktoś Wam zaproponuje pozycjonowanie np. na pół roku w abonamencie, to radzimy się poważnie zastanowić! Dlaczego? Bo nikt w pięć minut nie sprawi cudu, by Wasza firma znalazła się nagle na szczycie wyników i triumfalnie spoglądała na innych z góry przez resztę abonamentowego czasu. Pozycjonowanie jest dość żmudnym procesem. Im wyżej chcemy zajść, tym dłużej to trwa. Czasem nawet właśnie pół roku, ponieważ dookoła wszyscy walczą o to samo. A jest w tym jeszcze taki niuans, że ten, kto bierze kasę z góry, zawsze będzie się starał mniej od tego, kto kasuje za wykonaną robotę.

Dlatego u nas płaci się za efekt, nie za abonament!

Pozycjonujemy (bo umiemy!) i dopiero, gdy wyniki są widoczne, wystawiamy rachunek. I uczciwie: im dalej od pierwszego miejsca, tym taniej. Komu wola pozostać poza pierwszą dziesiątką wyników, ten nie płaci nic. Kolejna istotna rzecz: nie podpisujemy umów czasowych. Skoro już wyjaśniliśmy, że pozycjonowanie „na czas” jest stratą czasu (i pieniędzy), to niekonsekwencją z naszej strony byłoby ustalać z klientami termin trwania umowy. Dlatego zawieramy umowy na czas nieokreślony z ustalonym terminem wypowiedzenia. Tak jest bezpiecznie dla wszystkich. Szczegóły ustalamy już indywidualnie, a droga do zwycięstwa wiedzie poprzez zakładkę kontakt.

Ile będzie kosztować Twoja strona internetowa? Napisz do nas, to nic nie kosztuje.